u mnie ten sam bol... do tego jeszcze brak wspomagania... wczoraj jechalem taka fajna zuzlowa droga i mnie podkucilo zeby przyspieszyc i na zakrecie reczny zaciagnac, ale troche przesadzilem i wyladowalem na polu xD cale szczescie ze row byl bardzo maly i samochodu nie uszkodzilem
Prawko od: 2008
Samochód/Motocykl: Audi 90
Silnik: 2.3 L 140 KM
Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 25 Skąd: Tomaszów Maz.
Wysłany: 2008-04-16, 21:26
A ja ręcznego nie mam (heh wiadomo co sie stało :D) i ostatnio przy zakrecie 90 st. i dosyc duzej predkosci bym odwalił niezłą maniane...eh ktoś miał w koło płotu kamienie na drodze po ustawiane... :/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach